Ukraina sprzedaje z zyskiem sprzęt, który dostała od krajów UE? Nie, a kontekst jest znacznie szerszy, niż te trzy manip...
Ukraina sprzedaje z zyskiem sprzęt, który dostała od krajów UE? Nie, a kontekst jest znacznie szerszy, niż te trzy manipulujące zdania. Chociaż trzeba temu politykowi przyznać, że w sztuce manipulacji zaszedł daleko, potrafiąc w 3 zdaniach zmieścić treści zarówno anyukraińskie, antyunijne i antypolskie. Zatem o co chodzi? Oto brakujący kontekst: ❌️ Ukraina nie sprzedaje uzbrojenia, które otrzymała od krajów UE (nie ma legalnej możliwości na taki ruch. Sprzęt podarowany Ukrainie nie podlega odsprzedaży) ✔️ Ukraina faktycznie chce sprzedać nadwyżkę sprzętu, ale SWOJEJ PRODUKCJI, ze swoich zakładów zbrojeniowych, których ograniczony budżet Ukrainy nie może utrzymać. (Chodzi głównie o drony) ✔️ Za pieniądze, które w ten sposób zarobią, chcą utrzymać zakłady oraz zakupić sprzęt, którego im obecnie brakuje (zakupy mają być realizowane również w krajach europejskich, dzięki czemu europejskie firmy zarobią) Czy zatem elity brukselskie i polski rząd powinny iść do lochu za decyzje Ukrainy dot. ich własnych zakładów zbrojeniowych i potencjalnych umów, na których m.in. Polska może zarobić? Zapraszamy do dyskusji
Czytaj oryginalną publikację