Trump pozwał własną administrację o 10 mld dol. i zawarł ugodę: immunitet podatkowy dla rodziny i fundusz 1,776 mld dol

Ilustracja wygenerowana przez AI
"Donald Trump pozwał własną administrację o 10 mld dol. (36,5 mld zł) — i wygrał. Mało tego, zwolnił siebie i swoją rodzinę z kontroli podatkowych oraz utworzył specjalny fundusz, który ma służyć do wypłacania odszkodowań m.in. skazanym przestępcom. W zamian za wycofanie pozwu Trump otrzymał coś znacznie cenniejszego — immunitet przed kontrolami podatkowymi. I to nie tylko dla siebie, ale także dla swoich synów Erica i Donalda Jr., dla swoich firm oraz — jak wynika z dokument...u ugody — wszystkich osób z nimi spokrewnionych. Dodatkowo na mocy porozumienia utworzono fundusz antynaciskowy (Anti-Weaponization Fund) o wartości 1,776 mld dol. (6,5 mld zł), z którego polityczni sojusznicy Trumpa mają otrzymać rekompensatę — z pieniędzy podatników. Konstrukcja prawna tego manewru jest dziwaczna. Trump pozwał bowiem organ, którego szefów sam mianuje. IRS i Departament Skarbu są częścią władzy wykonawczej, którą kontroluje prezydent. Prawnicy Departamentu Sprawiedliwości, którzy mieli bronić IRS, pracują dla niego. A na mocy prezydenckiego dekretu z lutego nie wolno im reprezentować stanowiska prawnego, które "jest sprzeczne z opinią prezydenta". Sam Trump nie ukrywał tego posunięcia. Dwa dni po wniesieniu pozwu ujął to wprost. Kiedy reporter zapytał go na pokładzie samolotu, jak to ma działać, Trump odpowiedział krótko: — Mam wynegocjować ugodę z samym sobą."
Czytaj oryginalną publikację