Cieszyński o tezie Nowaka o próbie otrucia Nawrockiego: prokuratura służy władzy, nikt tego nie wyjaśni

Ilustracja wygenerowana przez AI
Porażająca logika. - Historyk prof. Andrzej Nowak w swojej najnowszej książce stawia tezę, że w czasie ostatniej kampanii prezydenckiej próbowano otruć Karola Nawrockiego. - Moi bardzo bliscy współpracownicy byli tam wtedy, kiedy to się wydarzyło. Oni mówili, że to wyglądało bardzo niepokojąco. Natomiast myślę, że dzisiaj to jest jedna z setek historii, które się wydarzyły na tej kampanijnej trasie. Trasie przeplatanej bardzo brutalnymi atakami środowiska Platformy Obywatelskiej na prezydenta Nawrockiego - powiedział w Porannej rozmowie w RMF FM Janusz Cieszyński. Za wyjaśnianie tego, co dokładnie się tam wydarzyło, w normalnej sytuacji odpowiadałaby prokuratura. Dzisiaj w Polsce prokuratura służy do tego, żeby realizować polityczne interesy obecnej władzy, więc jest oczywiste, że nikt tego nie wyjaśni - dodał. - Tomasz Terlikowski dopytywał, czy ta sprawa nie powinna być zgłoszona. Jego gość argumentował, że wtedy był zupełnie inny cel: odsunąć fatalnego kandydata Platformy Obywatelskiej, pana Trzaskowskiego, od możliwości objęcia funkcji prezydenta RP. Nikt sobie tym głowy wtedy nie zawracał - dodał, podaje RMF24. Reasumując: kandydat na prezydenta rzyga, traci przytomność, nikt nie wzywa karetki, nie zgłasza tego służbom, bo był inny cel, nikt sobie tym głowy nie zawracał. Czyli gdyby Karol Nawrocki umarł - to kto by ponosił odpowiedzialność za nieudzielenie pomocy? I dlaczego w tej chwili raptem prawa strona Polski zawraca sobie tym głowę? Przecież to urąga elementarnej przyzwoitości intelektualnej i etycznej.
Czytaj oryginalną publikację