Co za dzban
← Wróć

Ffacebook.com

Kierowca Porsche pobił emerytów na drodze, policja od półtora tygodnia nie może go znaleźć

Kierowca Porsche pobił emerytów na drodze, policja od półtora tygodnia nie może go znaleźć

Ilustracja wygenerowana przez AI

Panowie Ministrowie Waldemarze Żurku i Marcinie Kierwiński, dwa tygodnie temu będący w sile wieku kierowca Porsche brutalnie zaatakował na drodze emerytów: obcą mu 66-letnią kobietę, jej męża oraz 75-letniego mężczyznę, który stanął w ich obronie. Bił ich i kopał. W wyniku ataku starsza kobieta niejednokrotnie upadła - na asfalt, na maskę samochodu. Powodem miało być to, że mąż 66-letniej kobiety gestami zareagował na sposób jazdy kierowcy Porsche. Mimo że 75-letni pan Witold stanął w obronie starszego małżeństwa, a następnie był bity, zaś sprawca najechał na niego autem, prokuratura prowadzi sprawę z łagodniejszą kwalifikacją prawną, niż pozwalają na to znowelizowane w tym roku przepisy chroniące osoby stające w obronie innych - art. 217a KK. Policja najpierw nie chciała zająć się sprawą. Po burzy medialnej w ciągu kilku dni ustaliła tożsamość sprawcy i ogłosiła, że podejmuje czynności w celu jego zatrzymania. Od tego czasu minęło półtora tygodnia, a Policja nadal go nie znalazła. Mimo że organy ścigania nie radzą sobie ze znalezieniem sprawcy, prokuratura nadal nie wydała listu gończego. Według relacji świadka zdarzenia kierowca miał w aucie pistolet i nóż. Tymczasem pozostawione przez niego Porsche stoi w garażu jednego z bloków na Pradze-Południe, o czym poinformował nas nasz czytelnik. Publikowaliśmy zdjęcie tego auta, a jego obecność potwierdził reporter WP. Nie wygląda na to, żeby Policja przeszukała samochód w celu zweryfikowania relacji świadka o nożu i pistolecie. Dlaczego? Co zrobiono, żeby sprawdzić tę informację? Wszystkie nasze wpisy, w których opisujemy tę sprawę, zostały wyświetlone TRZY MILIONY RAZY. Tylko dzisiejszy wpis, po zsumowaniu wyświetleń na X i Facebooku, osiągnął już 45 tys. wyświetleń. Dzisiejszy artykuł red. @Tomasz_Molga na @wirtualnapolska, w którym opisuje on bezradność organów ścigania, ma już 700 komentarzy na samej stronie WP. A mamy dopiero połowę dnia. Ludzie są zaniepokojeni bezradnością państwa. Pytają, jak to możliwe, że silny mężczyzna z Porsche bije na ulicy niemal przypadkowych emerytów i po dwóch tygodniach nadal pozostaje bezkarny? Kim jest, że organy ścigania są wobec niego bezradne? Osobą powiązaną z władzą? Osobą wysoko postawioną? Czy przez opieszałość organów ścigania zdołał zbiec za granicę? Co się dzieje, że państwo nie jest w stanie ochronić przed brutalnym atakiem nawet słabszych, starszych osób? Wysyłaliśmy do prokuratury pytania o aktualny stan sprawy, ale rzecznik nie chce udzielić nam żadnych informacji. Spotykamy się z komentarzami, że budzi to wątpliwości, bo przecież w wielu sprawach dotyczących przestępstw o poważniejszej kwalifikacji prawnej niemal na bieżąco poznajemy informacje o postępach w śledztwie. Dlaczego tutaj mamy ciszę? Ludzie obawiają się, że prokuratura coś ukrywa. Wierzymy, że te wszystkie powyższe zarzuty odnośnie do działania organów ścigania, z którymi można zapoznać się w komentarzach internautów, są nieprawdziwe, dlatego apelujemy do Panów o przyjrzenie się sprawie i uspokojenie opinii publicznej. Panowie Ministrowie, jeśli organy, za które odpowiadacie, nie radzą sobie i nie są w stanie uspokoić Polaków, to czy zostanie wreszcie opublikowany list gończy, aby sprawca został zatrzymany? Apelujemy o pilne wyjaśnienie sprawy! Apelujemy o pilne wykorzystanie wszystkich dostępnych środków, żeby sprawca nie pozostał bezkarny! Państwo musi zadziałać w tej sprawie sprawnie i skutecznie!

Czytaj oryginalną publikację

Skomentuj na Facebooku