Spór wokół Trybunału Konstytucyjnego: prezydent odmawia ślubowania sędziów, napięcie w siedzibie TK

Ilustracja wygenerowana przez AI
Podsumujmy wydarzenia wokół Trybunału Konstytucyjnego. ENGLISH VERSION BELOW Partia, która przez 8 lat demolowała Trybunał Konstytucyjny, stoi teraz przed jego siedzibą „w obronie Konstytucji”. Politycy, którzy kierowali państwem, gdy policja pryskała kobiety gazem łzawiącym podczas Strajku Kobiet, bredzą teraz o zamachu stanu. Prezydent, który nie jest zwierzchnikiem władzy sądowniczej, siłą wdziera się do Trybunału tylko po to, żeby posiedzieć na kanapie i pokazać, że był silniejszy w przepychance w drzwiach. Nie ma bowiem żadnego pomysłu na rozwiązanie tej sytuacji poza krzykiem i awanturami. Prezydent, który złamał prawo, odmawiając przyjęcia ślubowania od legalnie wybranych sędziów, organizuje konsultacje z klubami parlamentarnymi, z których nic nie wynika poza chwilową promocją polityków, którzy zdecydowali się w nich uczestniczyć. Asystent Prezydenta podnosi głos na sędziego Trybunału Konstytucyjnego i żąda wydania kluczy do pomieszczeń, a szef Kancelarii Prezydenta krzyczy na sędziów w budynku Trybunału, twierdząc, że nie są sędziami, mimo że zostali legalnie wybrani przez Sejm. Tymczasem to Prezydent, dla którego pracuje, odmówił przyjęcia od nich ślubowania. Żaden z nich nie powinien w ogóle wchodzić do budynku Trybunału bez zgody osoby kierującej tą instytucją. Rozwścieczony tłum, złożony głównie z działaczy partyjnych, próbuje przepiłować ogrodzenie Trybunału i szturmować budynek sądu konstytucyjnego. Nie spotyka się jednak z represjami ze strony policji. Nie dochodzi do masowych aresztowań ani użycia intensywnych środków przymusu bezpośredniego. Mimo to prawicowe media podgrzewają narrację o „dyktaturze”, a Krzysztof Stanowski, właściciel prawicowego Kanału Zero, twierdzi, że demokracja w Polsce się skończyła. Zarówno obecny, jak i poprzedni Prezydent wetowali propozycje ustawowe obecnego rządu, które miały unormować sytuację w Trybunale Konstytucyjnym. W ten sposób aktywnie utrudniali rozwiązanie sporu, a obecny Prezydent dodatkowo łamał prawo, odmawiając przyjęcia ślubowania od legalnie wybranych przez parlament sędziów. Prawicowi politycy występują w mediach na całym świecie, podgrzewając narrację o wojnie domowej, zamachu stanu i końcu demokracji, i to w sytuacji, gdy za naszą wschodnią granicą trwa wojna. W internecie wspierają ich fanatycy i boty MAGA, działające ramię w ramię z propagandystami Kremla. Dotychczasowy Prezes Trybunału, Bogdan Święczkowski, od miesięcy odmawiał zwołania Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Uniemożliwiało to uchwalenie projektu dochodów i wydatków Trybunału na kolejny rok, co zagrażało płynności finansowej całej instytucji. Zgromadzenie Ogólne Sędziów Trybunału Konstytucyjnego, zwołane na 3 listopada, ma zmienić ten stan rzeczy. Wojna o Trybunał Konstytucyjny trwa już od ponad 10 lat. Błędy popełniła zarówno Platforma Obywatelska, wybierając w 2015 roku nadprogramowych sędziów, jak i Prawo i Sprawiedliwość, skrajnie upolityczniając tę instytucję, odmawiając publikacji wyroków Trybunału, wprowadzając do niego tzw. sędziów dublerów oraz obsadzając stanowiska osobami bezpośrednio związanymi z polityką, takimi jak Krystyna Pawłowicz, Bogdan Święczkowski czy Stanisław Piotrowicz. Nie ma jednak w tej sprawie symetrii. Po błędzie popełnionym przez PO w 2015 roku PiS przez kolejne 8 lat systematycznie niszczył sądownictwo konstytucyjne i próbuje kontynuować ten proces nawet po przejściu do opozycji. Tak, sprawę mógłby rozwiązać „reset konstytucyjny”, ale politycy, którzy do niego wzywają, doskonale zdają sobie sprawę, że w obecnych warunkach totalnej wojny politycznej nie ma realnych szans na ponadpartyjne porozumienie w sprawie zmiany Konstytucji. Jest to zatem przede wszystkim bicie piany i próba zbijania kapitału politycznego, a wszystkie wzniosłe deklaracje służą wyłącznie zajmowaniu przestrzeni medialnej. Na całej tej sytuacji cierpi wizerunek Polski na arenie międzynarodowej. Politycy i prawicowe media, które świadomie eskalują konflikt, doskonale zdają sobie z tego sprawę. ⸻ ENGLISH VERSION Let’s Recap What’s Happening Around Poland’s Constitutional Tribunal The party that spent eight years systematically dismantling Poland’s Constitutional Tribunal is now standing outside its headquarters, ostensibly “in defence of the Constitution”. The politicians who governed the country when police deployed tear gas against women during the Women’s Strike protests are now spouting accusations of a coup d’état. The President, who holds no supervisory authority over the judiciary, forcibly enters the Constitutional Tribunal merely to occupy a sofa and demonstrate that he prevailed in a physical confrontation at the doorway. He evidently has no conceivable strategy for resolving the situation beyond shouting and provoking confrontations. The President, who violated the law by refusing to administer the oath of office to lawfully elected judges, now convenes consultations with parliamentary groups, which yield no tangible results beyond a fleeting opportunity for publicity for the politicians who choose to participate. A presidential aide raises his voice at a Constitutional Tribunal judge and demands the keys to various rooms, while the Head of the Presidential Chancellery berates judges inside the Tribunal building, insisting that they are not judges despite having been lawfully elected by the Sejm. Meanwhile, it is the very President he serves who refused to administer their oaths of office. Neither of these officials should have entered the Tribunal building at all without the authorisation of the individual responsible for overseeing the institution. An enraged crowd, composed predominantly of party activists, attempts to saw through the Tribunal’s perimeter fencing and storm the constitutional court building. Yet they encounter no police repression. There are no mass arrests, nor any extensive deployment of coercive measures by law enforcement. Nevertheless, right-wing media outlets continue to amplify the narrative of a “dictatorship”, while Krzysztof Stanowski, the proprietor of the right-wing media platform Kanał Zero, asserts that democracy in Poland has come to an end. Both the incumbent President and his predecessor have vetoed legislative proposals introduced by the current government to regularise the situation at the Constitutional Tribunal. In doing so, they have actively obstructed efforts to resolve the dispute, while the incumbent President has additionally violated the law by refusing to administer the oath of office to judges lawfully elected by Parliament. Right-wing politicians are appearing across international media outlets, perpetuating narratives of civil war, a coup d’état, and the demise of democracy, even as an actual war continues beyond Poland’s eastern border. Online, they are supported by MAGA fanatics and bots, operating in concert with Kremlin propagandists. Bogdan Święczkowski, the incumbent President of the Constitutional Tribunal, has for months refused to convene the General Assembly of Judges of the Constitutional Tribunal. This has prevented the adoption of the Tribunal’s proposed revenue and expenditure plan for the following year, thereby jeopardising the financial stability of the entire institution. The General Assembly of Judges of the Constitutional Tribunal, convened for 3 November, is expected to rectify this situation. The struggle over Poland’s Constitutional Tribunal has persisted for more than a decade. Errors were committed both by Civic Platform (PO), which elected judges to additional seats in 2015, and by Law and Justice (PiS), which profoundly politicised the institution by refusing to publish Constitutional Tribunal judgments, installing so-called “duplicate judges”, and appointing individuals directly associated with party politics, including Krystyna Pawłowicz, Bogdan Święczkowski, and Stanisław Piotrowicz. There is, however, no equivalence between the two sides in this matter. Following Civic Platform’s error in 2015, PiS spent the subsequent eight years systematically dismantling constitutional adjudication in Poland and continues attempting to perpetuate that process even after entering opposition. Yes, a “constitutional reset” could potentially resolve the dispute. However, the politicians advocating such a solution are perfectly aware that, under the prevailing conditions of all-out political warfare, there is no realistic prospect of securing a cross-party consensus on constitutional amendments. Their appeals therefore amount primarily to empty political posturing and an attempt to accumulate political capital, while their lofty declarations serve exclusively to command media attention. Poland’s international reputation is suffering as a consequence of this entire situation. The politicians and right-wing media outlets deliberately escalating the conflict are fully cognisant of that fact.
Czytaj oryginalną publikację