Policja w 2020 r. użyła siły wobec protestujących pod TK po wyroku ws. aborcji, wskazuje raport KMPT przy RPO
Pod TK policja użyła pałek teleskopowych, kajdanek i gazu pieprzowego; wykręcała ręce, szarpała i przygważdżała do ziemi; funkcjonariusze urządzali łapanki i wywózki nie wiadomo gdzie (przy okazji uniemożliwiając zatrzymanym kontakt z bliskimi, prawnikami czy lekarzami); w końcu na ulice wjechały armatki wodne... ...oczywiście mowa o 2020 r., gdy wyszłyśmy_liśmy protestować przeciwko orzeczeniu Trybunału Przyłębskiej, które de facto zakazywało legalnej aborcji. Nie musicie mi zresztą wierzyć na słowo, przeczytajcie raport działającego przy RPO Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur. Prawicowy wyborca ma krótką pamięć, ale ja doskonale pamiętam strach, jaki towarzyszył młodym osobom zamkniętym w „kotle” przy al. Szucha (z którego, na marginesie, nie chciano wypuścić także mnie, choć realizowałem na miejscu pracę dziennikarską). Wybaczcie więc, ale trudno mi traktować poważnie zarzuty o „nieuzasadnione użycie siły” przez policję. Zaręczam, że dla kobiet i queerów nie miała ona cienia dzisiejszej wyrozumiałości.
Czytaj oryginalną publikację