"Dwa dni przed amerykańsko-izraelskim atakiem toczyły się w Omanie rozmowy tych napastników z Iranem. Jak pisze „Wall St...
"Dwa dni przed amerykańsko-izraelskim atakiem toczyły się w Omanie rozmowy tych napastników z Iranem. Jak pisze „Wall Street Journal”, wysłannicy Trumpa: Steve Witkoff i Jared Kushner, byli do tego stopnia nieprzygotowani, że nie potrafili rozróżnić niewielkiego reaktora badawczego, który zresztą Amerykanie zbudowali Irańczykom jeszcze za szacha w latach 70., od wirówek, czyli urządzeń o wyglądzie dużej pralki, które służą do wzbogacania uranu (ta informacja pochodzi prawdopodobnie od obecnego przy rozmowach przedstawiciela Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej). Nie pomogło więc, że Irańczycy byli już w stanie zgodzić się na wszystko w sprawie nuklearnej – Amerykanie chcieli „bezwarunkowej kapitulacji”, jakby walczyli z III Rzeszą. „Wall Street Journal” idzie jednak dalej i twierdzi, że amerykańskie służby tydzień przed atakiem przygotowały Trumpowi raport, zgodnie z którym Iran nie stanowił żadnego zagrożenia dla USA, jego program nuklearny był blefem, a sam atak grozi zablokowaniem cieśniny Ormuz, co może mieć nieprzewidywalne konsekwencje dla globalnej gospodarki. To w skrócie, bo sam raport „miał aż cztery strony” i – jak twierdzi rozmówca amerykańskiej gazety – Trump z pewnością go nie czytał."
"Dwa dni przed amerykańsko-izraelskim atakiem toczyły się w Omanie rozmowy tych napastników z Iranem. Jak pisze „Wall Street Journal”, wysłannicy Trumpa: Steve Witkoff i Jared Kushner, byli do tego stopnia nieprzygotowani, że nie potrafili rozróżnić niewielkiego reaktora badawczego, który zresztą Amerykanie zbudowali Irańczykom jeszcze za szacha w latach 70., od wirówek, czyli urządzeń o wyglądzie dużej pralki, które służą do wzbogacania uranu (ta informacja pochodzi prawdopodobnie od obecnego przy rozmowach przedstawiciela Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej). Nie pomogło więc, że Irańczycy byli już w stanie zgodzić się na wszystko w sprawie nuklearnej – Amerykanie chcieli „bezwarunkowej kapitulacji” „Wall Street Journal” idzie jednak dalej i twierdzi, że amerykańskie służby tydzień przed atakiem przygotowały Trumpowi raport, zgodnie z którym Iran nie stanowił żadnego zagrożenia dla USA, jego program nuklearny był blefem, a sam atak grozi zablokowaniem cieśniny Ormuz, co może mieć nieprzewidywalne konsekwencje dla globalnej gospodarki. To w skrócie, bo sam raport „miał aż cztery strony” i – jak twierdzi rozmówca amerykańskiej gazety – Trump z pewnością go nie czytał.Czytaj oryginalną publikację